IMG_1852

Karmienie piersią, jak to ugryźć – lenistwo i skąpstwo matek?

Przed porodem słyszałam o jego trudach, nieprzespanych nocach, pełnych pieluchach i kłótniach z partnerem. Niestety nie wiedziałam jak ważne i pełne wyzwań jest karmienie dziecka. Zawsze mówiłam, że chce karmić piersią, ale dopiero, gdy usłyszałam od znajomej historię sinej piersi i odgryzionego sutka…

…postanowiłam zgłębić temat i zrozumiałam, że nie mogę polegać wyłącznie na instynkcie macierzyńskim. Po porodzie, gdy pierwszy raz karmiłam córkę nie wiedziałam jak ją przystawić do piersi i ile powinna zjeść. Od położnej dowiedziałam się, że powinnam karmić co dwie godziny, żeby rozkręcić laktację. Przez dwa tygodnie budziłam Małą i karmiłam wedle zaleceń, zaczęła szybko przybierać na wadze, ale ze szkoły rodzenia pamiętałam o zasadzie 7 7 55 33 i myślałam, że dokładnie tyle dziecko powinno jeść, a moja córka jadła max 7 min. Przez pierwsze dni tak się stresowałam, że nastawiałam budzik i ze stoperem mierzyłam czas karmienia. Niezły świr.;)

IMG_1339

NAWAŁ MLECZNY i WIZYTA LAKTACYJNA
Słyszałam też o nawale mlecznym i nawiedził mnie w 4 dobie po porodzie. Pierś zrobiła się twarda jak skała i bolała, gdy dotykałam. Na szczęście okazało się, że to uleczalne i minęło po dwóch dniach, po tym jak zastosowałam gorący prysznic przed karmieniem i zimny okład po.

Na wszelki wypadek zamówiłam wizytę laktacyjną i były to najlepiej zainwestowane pieniądze (180zł). Położna obejrzała piersi, poradziła jak karmić, pokazała sposoby przykładania dziecka do piersi i najważniejsze…powiedziała, że dziecko wie ile ma jeść, więc nie trzeba wymagać, by jadło w konkretnym systemie. Po dwóch tygodniach życia Zombiaka zaczęłam karmić Małą na życzenie i zaczynamy coraz dłużej spać.;)

IMG_2049

ZALETY i WADY KARMIENIA PIERSIĄ
Dlaczego zdecydowałam się karmić piersią? Oczywiście z lenistwa i skąpstwa. Nie chce mi się kupować mleka i wyparzać butelek. Żart oczywiście. Karmienie piersią zmniejsza ryzyko wystąpienia u dziecka m.in. alergii, astmy, chorób tarczycy i cukrzycy. Ponadto jest wygodne, ale niestety karmienie w miejscach publicznych budzi kontrowersje. Ta metoda wiążę się rownież z „uwiązaniem mamy” w domu, bo musimy być w zasięgu, gdy dziecko będzie głodne lub spragnione. Wszystko jednak da się znieść, gdy mamy świadomość, że dziecko lepiej się rozwija, a i na nas czeka nagroda. Zbędne kilogramy znikają natychmiast, szybciej wychodzimy z połogu, a oksytocyna, która się wydziela sprawia, że człowiek promieniuje szczęściem.

IMG_2126

Teraz, gdy Mała ma juz 8 tygodni, staram się czasem wyskoczyć z domu na 2h,więc ściągam laktatorem mleko do butelki.. Korzystam z butelki, która działa podobnie do piersi, więc dziecko musi się napracować zanim mleko poleci, tak jak z piersi.

ODŻYWIANIE czyli PO KUPIE JĄ POZNACIE
Największym wyzwaniem jest dla mnie odżywianie. Muszę uważać, a w ciąży mogłam jeść prawie wszystko. Po kupie ją poznacie czyli patrze na kolor jaki pojawia się w pieluszce i gdy jest zielono znaczy, że coś co zjadłam nie służy dziecku. Potem staram się droga eliminacji dojść, który to składnik. Na dobre z jadłospisu wyleciały słodycze, ciasta, sery pleśniowe, cebula, owoce morza, cytrusy i wzdymające warzywa. Z czasem chcę urozmaicać dietę, ale na razie bez szaleństw.

Zapomniałam dodać, że nagrodą za wszystkie trudy są duże, okrągłe piersi, więc natura rzuciła nam mały bonus.;)

Posted in Blog, Mama and tagged , , , , , , , , .

2 Comments

  1. kochana to zdjecie jak karmisz Małą jest piękne! Gratulacje i radości z macierzyństwa! aha i uważaj po zaprzestaniu karmienia bo wtedy „cycki murzynki”:P gwarantowane…Buziaki i pozdrowienia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *